biała czekolada

Mus malinowy z białą czekoladą

08:46



Stali bywalcy bloga zapewne zdążyli poznać moją wielką miłość do białej czekolady. Uwielbiam jej dodatek w najróżniejszych ciastkach, ciasteczkach i deserkach. Oczywiście, z niczym nie wolno przesadzać, dlatego też, żeby nie szaleć za bardzo z kalorycznością, zdecydowałam się na użycie kaszy jaglanej. Dobrze uprażona traci swoją charakterystyczną goryczkę i zyskuje łagodny smak. To dla mnie nieustające źródło kulinarnych inspiracji! Z kaszy zrobiłam już kilka serników i kremów do tortów czy ciastek. Nie mogło jej zabraknąć w letnim deserku!




Mus malinowy to zdecydowanie HIT SEZONU LETNIEGO! Dobrze schłodzony niesie ukojenie w upalne dni... musicie spróbować. 😇


Składniki:

na 4-5 małych porcji


  • 100 g kaszy jaglanej
  • 100 g białej czekolady
  • ok. 200g malin
  • kilka łyżeczek miodu (lub słodkiego zamiennika)
  • ewentualnie odrobina mleka
  • szczypta soli



  1. Kaszę jaglaną prażymy w garnuszku w celu pozbycia się charakterystycznej goryczki. Podlewamy wodą i zagotowujemy dodając szczyptę soli. Gotujemy przez kilka minut pod przykryciem na małym ogniu. Najlepiej gdyby kasza była lekko rozgotowana. Studzimy.
  2. Białą czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w mikrofali/kąpieli wodnej.
  3. Ostudzoną kaszę przekładamy do malaksera, wlewamy roztopioną białą czekoladę, a następnie blendujemy do uzyskania gładkiego kremu (jeśli nie posiadacie malaksera, możecie użyć po prostu blendera ręcznego). W międzyczasie dodajemy kilka łyżeczek miodu/innego słodzidła i podlewamy niewielką ilością mleka.
  4. 2/3 masy jaglanej przekładamy do oddzielnej miseczki, a do pozostałej części wrzucamy maliny i dalej blendujemy.
  5. Do małych deserowych kubeczków/szklaneczek dodajemy kolejno: kilka małych łyżeczek masy malinowej, kilka łyżeczek masy białej, kilka malin na samym wierzchu. 
  6. Deserki przed podaniem schładzamy przez kilka minut w lodówce.




  Smacznego! 🌸


✩✩✩


✩✩✩




ciasto ucierane

Ciasto porzeczkowe - najprostsze, najlepsze

21:07




Czasem lubię sobie odpuścić i tak beztrosko powrócić do kulinarnych wspomnień dzieciństwa... Słodkie ciasta z dużą ilością masła i cukru z pewnością były jednymi z moich ulubionych smaków. Kiedy dostałam świeże porzeczki prosto z działki od razu zabrałam się do pracy. Intuicyjnie wyszukałam potrzebne składniki i voila... gotowe! Dzięki mące jaglanej i dodatkowi jogurtu ciasto jest bardzo delikatne i myślę, że nawet osoba na diecie mogłaby sięgnąć po kawałeczek. Koniecznie wypróbujcie póki sezon jeszcze trwa!


Składniki:

na tortownicę o średnicy ok. 23 cm

  • 3 jajka 
  • 1/2 szklanki mąki jaglanej
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 łyżek płatków jaglanych 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki cukru (lub innego zamiennika) 
  • szczypta soli
  • 1/2 kostki masła
  • 200 g jogurtu naturalnego 
  • szklanka czerwonych porzeczek



  1. Płatki jaglane zalewamy w miseczce ciepłą wodą i odstawiamy do napęcznienia. 
  2. Do jednej miski wsypujemy składniki suche: mąkę jaglaną, mąkę pszenną i proszek do pieczenia. 
  3. Do drugiej miski wbijamy jajka i miksujemy że szczyptą soli. Stopniowo, nie przestając miksować, wsypujemy cukier i ubijamy do uzyskania piany. 
  4. Dolewamy roztopione wcześniej masło, dosypujemy składniki suche i dodajemy płatki jaglane. 
  5. Na koniec do ciasta dodajemy jogurt i ew. dolewamy odrobinę mleka/wody. Powinno być dość gęste.


kruszonka

  • 4 łyżki płatków jaglanych
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka cukru

  1. Wszystkie składniki ucieramy za pomocą dłoni do powstania kruszonki.
  2. Przygotowane ciasto przelewamy do wcześniej natłuszczonej i oprószonej płatkami tortownicy. Na wierzch wrzucamy porzeczki i posypujemy kruszonką.
  3. Ciasto pieczemy ok. 25-30 minut w temperaturze 200 stopni C. 





   
 Smacznego! 💕


✩✩✩


✩✩✩



DayUp Pearls

Smakuję i testuję: DayUp Pearls

13:16





Kilka dni temu dotarła do mnie cudowna paczuszka od DayUp Pearls. Wygrałam ją w instagramowym konkursie podczas ostatniej konferencji SeeBloggers w Łodzi. To łącznie dziewięć deserków w trzech wariantach smakowych - rasberry, cocoa oraz mango. Co je wyróżnia spośród innych produktów? Dlaczego zyskują teraz taką popularność i sympatię? Głód i ciekawość czyli dwa pierwsze stopnie do piekła zachęciły mnie do degustacji, co tchnęło we mnie dodatkowo wenę na napisanie kilku słów recenzji. Najnowsze DayUp Pearls to przepyszne deserki na bazie śmietanki kokosowej, musów owocowych oraz pereł tapioki - wszystko bez cukru, bez polepszaczy smakowych, po prostu #bezściemy. Aha, no i naturalnie bezglutenowe! Muszę przyznać, że tapioka była dla mnie nowością - nigdy przedtem jej nie próbowałam, nie zastanawiałam się nad jej zastosowaniem w kuchni. Uzyskiwana poprzez mielenie manioku przyjmuje postać perłowych kulek, płatków lub mąki. Jest produktem bezglutenowym, zawiera łatwostrawne węglowodany, niewielkie ilości białka, tłuszczy, błonnika oraz witamin. Tapioka w kuchni ma bardzo szerokie zastosowanie - zobaczmy w takim razie jak sprawdziła się w owocowo-kokosowych deserkach.

1. DayUp Pearls RASBERRY 

Skład: puree owocowe 76,5% (banan 29,5%), malina 9,5%, jagoda 8%), śmietanka kokosowa 17%, tapioka 4,5%, wiórki kokosowe 2%. 

 

Poszło na pierwszy ogień! I tak naprawdę było pierwszym smakiem, który miałam okazję skosztować. Delikatny, subtelnie słodki mus owocowy z dominującą nutką malin i jagód. Na samym początku nie zachwycił, dopiero po drugim "kęsie" przyzwyczaiłam się do tego smaku i stwierdziłam, że chętnie sięgnę po więcej. Konsystencją przypomina gęsty pudding na zimno, taki pudding niosący ukojenie w upalne dni. Jestem na tak.

2. DayUp Pearls COCOA 


Skład: puree owocowe 76,5% (jabłko 29,5%, banan 25%, morela 22%), śmietanka kokosowa 16%, tapioka 4%, wiórki kokosowe 2%, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,5%. 

 


Tym razem wersja z kakao. Jako wielbiciela czekolady byłam ciekawa, czy tym razem trafię na zdrową alternatywę dla swoich smakołyków. Deser okazał się jednym z lepszych jakie jadłam! Delikatny, naturalnie słodki, z dominującą nutką czekolady. Nasycił i zaspokoił potrzebę na "słodkie". 

3. DayUp Pearls MANGO 


Skład: puree owocowe 77,5% (jabłko 45,5%, banan 18%, mango 14%), śmietanka kokosowa 17%, tapioka 3,5%, wiórki kokosowe 2%.

 


Ostatnia próba czyli smak mango. Bardzo... neutralny. Przypomniał mi dzieciństwo i smak dawnych "gerberków", którymi kiedyś objadałam się jak szalona. Po przetestowaniu pozostałych smaków muszę stwierdzić, że ten wypadł na ich tle nieco gorzej.



Te deserki to zupełna nowość na rynku spożywczym, ale coś czuję, że niedługo staną się prawdziwym hitem. Przede wszystkim wyróżniają się niesamowicie estetycznym opakowaniem, które kusi, wabi i intryguje. Na pierwszy rzut oka wygląda jak kosmetyk zakupiony w najbardziej luksusowej drogerii w mieście - coś w tym jest. Nie da się ukryć, że stan naszej skóry, włosów i paznokci zależy w dużej mierze od sposobu naszego odżywiania. Dlatego warto stosować doraźnie tego typu "kosmetyki" - dla pięknego wnętrza, samopoczucia, energii i szczęścia. DayUp Pearls nie zawierają cukru, są lekkie i poręczne - mogę zabrać je praktycznie wszędzie. Od teraz to mój mały must have w torebce, zwłaszcza smak raspberry i cocoa


Ocena ogólna: 8/10

Cena: 3,49zł (Lidl) 





✩✩✩


✩✩✩


ciasto francuskie

Tarta francuska ze szpinakiem i cukinią

15:01




Spotkanie rodzinne? Domówka? A może spontaniczna wizyta niespodziewanych gości?
Bez względu na okoliczności zawsze warto mieć w zanadrzu porcję ciasta francuskiego! Można z niego wyczarować zarówno przekąski słone jak i słodkie. Ja tym razem musiałam stworzyć  awaryjnie coś dobrego na porę obiadowo-kolacyjną. Podczas zakupów w pobliskim Lidlu przypomniał mi się dawny i bardzo lubiany przepis na tartę z brokułami i serem Camembert. Postanowiłam więc powtórzyć ten przepis i przy tej okazji.




Niestety, okazało się, że zabrakło mojej tradycyjnej, szklanej formy do tego dzieła. Byłam zmuszona upiec coś bez jej użycia, czego efektem jest dzisiejszy przepis. Powiem Wam, że taka postać jest o wiele bardziej praktyczna, nie trzeba się tak męczyć z rozkrajaniem tarty czy z myciem naczyń. Jeśli jesteście chętni na degustację to przygotujcie sobie lampkę dobrego wina i... do dzieła!



Składniki:


  • opakowanie ciasta francuskiego
  • opakowanie szpinaku mrożonego (w liściach)
  • kilka małych pomidorków (koktajlowych, cherry lub daktylowych)
  • 1/2 serka typu włoskiego 
  • ok. 30 g sera żółtego
  • ząbek czosnku
  • 2 jajka
  • sól, pieprz, oregano
  • odrobina płatków jaglanych
  • łyżka masła





  1. Na maśle podsmażamy ząbek czosnku, następnie wrzucamy szpinak i pokrojoną cukinię, podlewamy niewielką ilością wody i trzymamy na średnim ogniu do rozmrożenia. 
  2. Doprawiamy solą i pieprzem, a nadmiar wody odlewamy. Do szpinaku dodajemy dwa jajka, rozkruszony serek włoski, ser żółty oraz kilka łyżek płatków jaglanych w celu zagęszczenia. 
  3. Ciasto francuskie rozwijamy i nakładamy na nie warzywa zachowując ok. 2-3 centymetrów odstępu. Boki zlepiamy ze sobą i formujemy wedle upodobania. Na wierzchu tarty układamy połówki pomidorków. 
  4. Pieczemy przez ok. 20-25 minut w temp. 200 stopni C do zarumienienia. 
  5. Gotową tartę posypujemy suszonym oregano. 




      Smacznego! 🍃


✩✩✩


✩✩✩






bez cukru

Lody kokosowe (bez maszynki)

19:44




Te lody to absolutny HIT LATA! Lekkie, przyjemnie kokosowe, posłodzone syropem z agawy i puszyste jak chmurka. Na dodatek tylko z czterech składników! Czego chcieć więcej? Nawet nie potrzebujecie maszynki do lodów! Wystarczy dobry mikser i odrobina cierpliwości, aby móc cieszyć się smakiem letniej, kokosowej rozkoszy. 




Tak naprawdę możecie je podać z dowolnymi owocami - tym razem mój wybór padł na jagody.
 Nie mogłam też zapomnieć o syropie z agawy, który ostatnio jest moim małym uzależnieniem. 




Składniki:


  • 2 puszki mleczka kokosowego light
  • 1 duży jogurt grecki
  • 5-6 łyżek syropu z agawy (lub innego słodzidła)
  • dwie łyżeczki mąki jaglanej (opcjonalnie)


Do misy miksera wrzucamy gęstą część mleczka kokosowego, jogurt grecki, syrop z agawy i odrobinę mąki. Całość miksujemy na gładką, puszystą masę, a następnie przelewamy do plastikowego pojemniczka na lody i wkładamy do zamrażalnika. Lody należy wyjmować średnio co 30 minut i miksować mikserem. Czynność należy powtarzać minimum 5 razy.
Godzinę przed podaniem lody należy wyjąć z zamrażalnika, aby nie były za bardzo zmarznięte.







    Smacznego! 🍨


✩✩✩


✩✩✩







Facebook

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Wyświetlenia