bezmięsne

Kotlety z jajek i wędzonej makreli

13:52





Jak ja lubię te wszystkie bezmięsne kotleciki.
Zawsze wychodzą smaczne, jednak zawsze nieco inne. Wszystko zależy od zawartości lodówki i naszej inwencji twórczej.
Ja w swojej znalazłam połowę wędzonej makreli i kawałek pora.
W mojej głowie od razu zaczął tworzyć się przepis na coś wyjątkowo pysznego..
nie myśląc zbyt długo zabrałam się do pracy.




Kilka jajek ugotowanych na twardo, wędzona ryba, natka pietruszki doprawione solą i pieprzem...
uformowałam z tej masy kotleciki, obtoczyłam w amarantusie ekspandowanym* i wyłożyłam na blachę do pieczenia. Po kilkunastu minutach były gotowe.





Wiecie... moje wrażenia smakowe to jedno, ale gdy słyszę szczere komplementy z ust innych osób, naprawdę robi mi się miło.
Czuję wtedy ogromną satysfakcję.
Bo zdrowe jedzenie może być mega smaczne, a ja to potrafię udowodnić i nie potrzebuję do tego specjalnych kulinarnych umiejętności.
To co, spróbujecie? ;)





* moja mama jakiś czas temu kupiła taką paczuszkę - widziałam że jest bardzo osamotniona leżąc w szafce, więc ją napoczęłam i spróbowałam i to jest naprawdę naprawdę ciekawy dodatek do wszelkich dań, a w tych kotletach sprawdził się idealnie więc 11/10!



Składniki 


na 6 kotletów


  • 5 jajek klasy M
  • 200 g wędzonej makreli (obranej ze skóry, bez ości)
  • biała część pora
  • natka pietruszki
  • łyżka masła
  • kilka łyżek mąki (ja użyłam kukurydzianej)
  • łyżka serka twarogowego (u mnie chrzanowe Almette)
  • sól i pieprz

+ amarantus ekspandowany do obtoczenia kotletów (oczywiście możecie użyć dowolnych płatków, otrębów, czy zwykłej bułki tartej)





Przygotowanie


4 jajka gotujemy na twardo przez 8-10 minut. Odcedzamy, przelewamy kilka razy zimną wodą.
Por drobno kroimy i przesmażamy na maśle. Lekko solimy.

Natkę drobno siekamy. Jajka obieramy i rozdrabniamy przy pomocy tłuczka do ziemniaków razem z wędzoną makrelą. Do masy dodajemy jedno surowe jajko, podsmażony por, łyżkę serka i kilka łyżek mąki. Doprawiamy solą (nie za wiele) i pieprzem.  Dokładnie mieszamy ręką, dodając garść posiekanej natki pietruszki.

Z masy formujemy w dłoniach kotlety i obtoczamy w amarantusie. Układamy na blasze wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia i niewielką ilością oleju (żeby kotleciki się nie przyklejały).
Pieczemy przez ok. 15-20 minut w piekarniku z termoobiegiem ustawionym na 200 stopni C.

Gotowe podajemy z natką pietruszki, ziemniakami/ryżem i np. surówką z marchewki.










bezglutenowe

Jaglane kluski z jabłkiem i cynamonem

18:07







Wczoraj zrobiłam sobie mały powrót do smaków dzieciństwa ...
tak powstały kładzione kluski w nieco "uzdrowionej", bezglutenowej wersji -  z kaszy jaglanej i mąki kukurydzianej. Ciasto z początku może się trochę rozpadać, ale przy odpowiedniej ilości mąki nie musicie się o to martwić. 
Świetnie smakują w towarzystwie twarożku posypane cynamonem i rodzynkami lub tradycyjnie -  z masełkiem i cukrem. ;) 




Składniki:



czas przygotowania: ok. 30 minut 
czas gotowania: 3-5 minut


na 3-4 porcje


  • 100 g kaszy jaglanej
  • opakowanie budyniu waniliowego (bez cukru)
  • mąka kukurydziana
  • 1 jajko
  • 1 średniej wielkości jabłko
  • cukier lub inne słodzidło
  • cynamon








Przygotowanie:



Kaszę jaglaną prażymy w garnuszku, zalewamy szklanką wody i zagotowujemy. Gotujemy na małym ogniu do czasu, aż kasza wchłonie płyn. Dokładnie blendujemy. W razie potrzeby dodajemy odrobinę wody. Kaszę można ugotować dzień wcześniej, np. wieczorem. To znacznie skróci dalsze przygotowania.

Jabłko kroimy na pół, usuwamy gniazda nasienne i ścieramy na tarce o bardzo małych oczkach. Odciskamy z nadmiaru wody (np, przy pomocy sitka). Zblendowaną kaszę mieszamy w misce z jajkiem, startym jabłkiem, proszkiem budyniowym i cukrem (do smaku).

Dosypujemy kilka łyżek mąki, tak aby ciasto było dość zwarte, ale nie klejące. Teraz gotujemy kluski. Ja nabierałam porcje zwilżoną w wodzie łyżką i kładłam bezpośrednio na wrzątek. Gotowałam przez ok. 2-3 minut od wypłynięcia na powierzchnię.

 Odcedziłam, poczekałam aż nieco ostygną, a potem zaserwowałam sobie z cynamonem, twarożkiem i rodzynkami. :)






bezglutenowe

Czekoladowe ciasto z cukinią

11:25







Genialne, bezglutenowe ciasto z cukinią w roli głównej. Wilgotne, gęste, słodkie, a przy tym baaardzo zdrowe. Według mnie idealnie zaspokaja apetyt na czekoladę. Cukinia to neutralne w smaku warzywo, więc jej obecność jest praktycznie niewyczuwalna - za to nadaje ciastu wilgotności i zdrowotności, a to przecież ogromny plus! 







Najlepiej smakuje podane na ciepło, w dwóch wersjach do wyboru:

  • z masłem orzechowym i orzeszkami ziemnymi (jak na zdjęciach)
  • z twarożkiem grani na wierzchu i plasterkami banana 

Obie wypróbowane! Ciężko poprzestać na jednym kawałku.. ;) 












Składniki:



  • 150 g mąki kukurydzianej
  • 100 g płatków jaglanych
  • 1 średniej wielkości cukinia
  • 2 małe banany
  • 120 g cukru trzcinowego
  • 3 jajka 
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej 
  • 1 czubata łyżka oleju kokosowego i rzepakowego
  • 2 czubate łyżki naturalnego kakao
  • 2 szczypty chilli





Przygotowanie:


Cukinię przycinamy na końcach i trzemy na tarce o małych oczkach. Odciskamy z nadmiaru wody. 
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C.

W oddzielnej misce mieszamy suche składniki, tj. : mąkę, płatki, sodę i kakao. W drugim naczyniu ucieramy jajka z cukrem. Nie przestając miksować, dodajemy stopniowo składniki suche. Banany obieramy i miksujemy na gładkie puree. 

Do ciasta dodajemy startą cukinię i bananowe puree, a także olej (kokosowy i rzepakowy). Dokładnie ze sobą mieszamy. Jeśli masa będzie zbyt gęsta, wlewamy niewielką ilość wody. Całość doprawiamy odrobiną chili. Formę o średnicy ok. 24 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy do niej ciasto i wyrównujemy. Pieczemy przez ok. 40-50 minut w temperaturze 180 stopni C. Zostawiamy do lekkiego przestudzenia. Najlepiej smakuje jeszcze ciepłe. Smacznego! :)






Facebook

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Wyświetlenia