babeczki

Owsiane koszyczki z truskawkowym kremem

16:10







Lada moment, a nastąpi jeden z najbardziej wyjątkowych dni w roku. W związku z tym postanowiłam (jak zwykle) dołączyć do swojego prezentu własnoręczne wypieki, w które zawsze wkładam sporo serca. Oczywiście, Dzień Matki powinno obchodzić się codziennie (i ja to praktykuję), ale w tym ciągłym biegu potrzeba nam też tego jednego dnia, by naprawdę celebrować ten czas jeszcze mocniej i bardziej. Od kilku dni myślałam dość intensywnie o takich lekkich, leciutkich babeczkach z delikatnym kremem i owocami, które przywodzą
na myśl ciepłe wspomnienie wakacji. 





Używając sprawdzonego przepisu na owsiany spód, stworzyłam podstawy do moich babeczek. Wypełniłam je kremem z twarożku, niewielkiej ilości kaszy jaglanej i odżywki białkowej o smaku... lodów truskawkowych! I chociaż nie przepadam za smakiem odzywki, to ta wyjątkowo mi zasmakowała! Dzięki niej mój krem wyszedł niezwykle pyszny i lekki.
Nie potrzebowałam nawet dodatku cukru do zrobienia tych babeczek. 😉





Muszę przyznać, że jestem baaardzo zadowolona i usatysfakcjonowana z tego małego, kulinarnego eksperymentu. Owsiane spody z lekkim, słodkim kremem o smaku prawdziwych lodów truskawkowych - bez cukru, bez "słodyczowych" wyrzeczeń! Dla takiego łasucha jak ja idealne! Co więcej - dla mojej mamy też idealne, więc tym bardziej się cieszę. ❤





A Wy, co planujecie podarować swoim mamom?
Koniecznie wypróbujcie te cudeńka, na pewno je baaardzo ucieszą!  ❤



Składniki:


na 8 babeczek


  • ok. 100 g płatków owsianych
  • 1 banan
  • łyżka siemienia lnianego
  • łyżka oleju kokosowego
  • łyżka masła orzechowego
  • odrobina mąki do podsypania


Płatki owsiane i siemię lnianie umieścić w malakserze i zmiksować na ,,pył", przełożyć do miseczki. Dalej zmiksować banana z dodatkiem niewielkiej ilości wody na gładki mus i połączyć ze składnikami suchymi. Dodać roztopiony olej kokosowy i masło orzechowe, podsypać mąką i uformować w kulkę. Wstawić na ok. 30 minut do lodówki.
Po tym czasie wyjąć ciasto, a następnie wylepić nim foremki na muffinki. Ja je najpierw delikatnie natłuściłam, oprószyłam mąką, na spodzie ułożyłam mały kawałek papieru do pieczenia, a potem zaczęłam wylepiać dno i boki foremek by uformować ,,koszyczki" z wgłębieniem na krem.
Spody podpiekać przez ok. 10 minut w temp.220 stopni. 





truskawkowy krem:



  • 100 g zmielonego twarożku
  • ok. 50 g kaszy jaglanej
  • 2 miarki odżywki białkowej o smaku lodów truskawkowych (nie przepadam za smakiem odżywki, ale ta jest wyjątkiem - jak prawdziwe lody truskawkowe!)
+ czerwone owoce (u mnie mieszanka czerwonych)


Kaszę jaglaną ugotować i jeszcze ciepłą zmiksować z twarożkiem oraz odżywką białkową. Tak przygotowanym kremem wypełnić owsiane ,,koszyczki" i ozdobić owocami. Gotowe! Babeczki przechowywać w lodówce.







   Smacznego! 🌸

✩✩✩


✩✩✩

































foodbook

FOODBOOK #3 - Co jem w ciągu dnia?

17:48




To już trzeci wpis z cyklu Foodbook!
Zauważyłam, że wpisy i filmiki tego typu cieszą się sporym zainteresowaniem, więc postanowiłam zrobić kolejną część. Są to przykładowe przepisy na główne posiłki w ciągu dnia, których przygotowanie nie zajmuje wiele czasu, a są na dodatek zdrowe i bardzo smaczne! Nie mam niestety na tyle czasu, by za każdym razem nagrywać zjadane posiłki i przekąski, dlatego zebrałam te, które pojawiają się u mnie ostatnio najczęściej. 



Z O B A C Z     F I L M I K !






ŚNIADANIE



Jaglanka z bananem, masłem orzechowym i cynamonem

Ostatnio ratuje moje poranki, kiedy czasu niewiele, a trzeba czymś wartościowym dostarczyć energii na resztę dnia. Płatki jaglane jadam zamiennie z płatkami owsianymi, które chyba nigdy mi się nie znudzą - albo w postaci placuszków albo omletów albo porannych miseczek wypełnionych po brzegi samymi dobrociami jak ta! ❤





  • 50 g płatków jaglanych
  • szklanka pół na pół mleka i wody 
  • 1 banan
  • czubata łyżeczka/łyżka masła orzechowego (u mnie Ostrovit-najpyszniejsze jakie jadłam!)
  • cynamon


Płatki jaglane zalewam w miseczce ciepłą wodą i odstawiam do napęcznienia. W garnuszku zagotowuję szklankę mleka i wody w proporcji pół na pół. Gdy zacznie bulgotać dodaję płatki jaglane i chwilkę mieszam. Zmniejszam moc palnika i gotuję kilka minut pod przykryciem. W międzyczasie obieram i rozgniatam banana, dodając do niego łyżkę ciepłej jaglanki (dzięki temu mleko się nie zetnie). Do garnuszka dodaję "bananową papkę", masło orzechowe i cynamon, mieszam. W miarę jak jaglanka gęstnieje dolewam więcej wody. Jeszcze przez chwilę trzymam na ogniu, a potem odstawiam.
Podaję z ulubionymi dodatkami, na zdjęciu - plasterki miękkiej, słodkiej gruszki i rodzynki do osłodzenia.
Pycha!






OBIAD




Wegańska potrawka z czerwonej soczewicy z ryżem basmati


Na główny posiłek serwuję sobie potrawkę, którą umieszczałam ostatnio na blogu (po przepis kliknij TUTAJ). Jest idealna na chłodniejsze,majowe dni, bo mocno rozgrzewa i na długo pozostawia uczucie sytości. Myślę, że będę robiła je coraz częściej.






KOLACJA


Jajecznica z lekką sałatką i razowymi grzankami

Jak mówiłam, nie lubię kombinować,a to jedna z szybszych i zdrowszych opcji. Jajka smażę króciutko na niewielkiej ilości masła, po czym ściągam z ognia i podaję w towarzystwie sałatki i razowych grzanek.


  • 2 jajka od szczęśliwych kurek
  • niewielka ilość masła
  • sól
  • 1 grahamka
  • porcja sałatki (sałata lodowa, pomidor, ogórek świeży, ogórek kiszony, kukurydza słodka z puszki, rukola, odrobina jogurtu, olej z pestek winogron, sok z cytryny, sól, pieprz)


Jajka dokładnie roztrzepuję z dodatkiem soli. Patelnię rozgrzewam, dodaję masło, wlewam jajeczną masę i smażę chwilę na średnim ogniu. Grahamkę kroję na pół i opiekam w opiekaczu. Składniki na sałatkę myję kroję i łączę ze sobą w jednej misce. Wszystko podaję razem.






     
    Smacznego! 🌟


✩✩✩


✩✩✩
























bezglutenowe

Potrawka z czerwonej soczewicy

18:05






I chociaż mamy już kalendarzowy maj to wciąż nie opuszcza nas zmienny listopad, a nasze nastroje różne jak on. Chwilami radość, przypływ energii, a następnie jej nagły spadek, brak mocy, tego wewnętrznego ognia który napędza do działania, po prostu bycia tu i teraz. Całe szczęście dobrze odnajduję się w kuchni, mam tam czas na odrobinę oddechu i relaksu. Bywa że z dnia na dzień przygotowuję to samo, bo kombinować nie lubię i stawiam raczej na proste, sprawdzone rozwiązania.



Tym razem moją uwagę przykuło napoczęte opakowanie czerwonej soczewicy. Jakiś czas temu niesamowicie zasmakowała mi w zupie krem, a teraz postanowiłam użyć jej do bezmięsnej potrawki. Powstała w ekspresowym tempie, przez kilka minut dusząc się w towarzystwie pomidorów i marchewki, delikatnie doprawiona papryką i kurkumą.



Wyszło pysznie, rozgrzewająco, a do tego całkowicie wegańsko i bezglutenowo!  Więc osoby na tych dietach nie muszą się o nic martwić. 😉 A uwierzcie, że to prawdziwe wegańsko-bezglutenowe niebo! Idealny ratunek na pochmurne dni, mniam!




Ja tam się coraz bardziej przekonuję do roślinek ✋🌿
A Wy? Spróbujecie? 😋




















Składniki:


  • 100 g czerwonej soczewicy
  • 2 marchewki
  • 1/2 puszki pomidorów 
  • 1/2 cebuli
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • odrobina soku z cytryny
  • sól, pieprz, ostra i łagodna papryka, szczypta kurkumy
  • ryż basmati
  • natka pietruszki



Obie marchewki umyć i obrać. Jedną z nich pokroić w drobną kostkę, a drugą zetrzeć na tarce o małych oczkach. Na oleju podsmażyć drobno posiekaną cebulkę, posolić i podlać niewielką ilością wody. Wrzucić pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy, kawałeczki marchewki i przepłukaną soczewicę. Całość zagotować i przemieszać, dolewając w międzyczasie odpowiednią ilość wody (powinna delikatnie przykrywać warzywa). Odpowiednio doprawić solą, pieprzem, ostrą i słodką papryką, a także kurkumą - nada ładnego koloru i aromatu. Po zagotowaniu zmniejszyć moc palnika i trzymać potrawkę pod przykryciem na wolnym ogniu przez ok. 10-15 minut. Pod koniec dorzucić startą marchewkę (zagęści całość), przemieszać i gotować jeszcze dwie minutki, następnie skropić sokiem z cytryny.





Gotowe. Tak przygotowaną potrawkę podawać np. z ryżem basmati i natką pietruszki.





    Smacznego!  🍛


✩✩✩


✩✩✩









bezglutenowe

Budyń jaglany z jabłkiem

15:08




Budyń to zdecydowanie jeden z moich ulubionych comfort food. Ciepły, słodki, mile rozgrzewający żołądek i sycący. Jego kremowa i gładka konsystencja zdecydowanie uprzyjemnia jedzenie, a pojawiające się gdzieniegdzie mleczne grudki to taki dodatkowy rarytas (w tym akurat nie ma, ale ja osobiście baaardzo lubię). Postanowiłam przypomnieć sobie tamte piękne czasy, kiedy w moim menu królował budyń i stworzyć jego unowocześnioną wersję.






W sumie... za dużo filozofii w tej kwestii być nie mogło, bo to jedna z najprostszych potraw na świecie. Pozostaje jeszcze kwestia podania naszego budyniu. Osobiście uwielbiam taki sam w sobie, bez żadnych dodatków, no może prócz odrobiny dżemu truskawkowego. Jednak dzisiaj trochę bardziej się postarałam i przyozdobiłam mój budyń plasterkami jabłka, posypałam cynamonem, a na osłodzenie dorzuciłam rodzynki. Przed samym jedzeniem dołożyłam jeszcze keks serka o smaku białej czekolady (mega smaczny i bez zbędnej chemii, kupiłam w Biedronce, ale ćććśśśśs...). Ostatecznie po budyniu został tylko pusty garnek, a po serku puste opakowanie.



Składniki:


na 2 deserowe lub 1 śniadaniową porcję

  • 50 g płatków jaglanych
  • 1 łyżka proszku budyniowego waniliowego
  • 1/2 szklanki mleka
  • łyżeczka oleju kokosowego





dodatkowo

  • 1/2 jabłka do podania
  • cynamon
  • rodzynki
  • miód (opcjonalnie)
  • serek twarogowy ( opcjonalnie)








Płatki zalać w miseczce ciepłą wodą i odstawić do napęcznienia. W garnuszku rozpuścić olej kokosowy, wrzucić płatki, a następnie zalać szklanką wody i mleka w proporcji pół na pół, zagotować. Przemieszać, zmniejszyć ogień. W oddzielnej szklance rozmieszać proszek budyniowy z zimnym mlekiem i wlać go do gotujących się płatków. Płatki gotować przez kilka minut pod przykryciem na małym ogniu. Odstawić potem do lekkiego przestudzenia i zblendować dokładnie w malakserze. Ugotowany budyń przełożyć do salaterek lub miseczek i udekorować. 







      Smacznego!  🍎


✩✩✩


✩✩✩


kasza gryczana

Kasza gryczana ze szpinakiem, marchewką i kurczakiem

15:02




Wiele u mnie słodkości, za mało konkretnych dań. Więc żeby Was tak nie zasłodzić przychodzę dzisiaj ze smaczną propozycją na lekki lunch lub kolację. Kasza gryczana ostatnio rzadko u mnie się pojawiała, więc postanowiłam ugościć ją w wyjątkowo pysznej odsłonie. Wygrzebałam z lodówki kilka warzyw i kurczaka zestawiając je razem.




Wyszło lekko, zdrowo i pysznie! Danie dobrze skomponowało się ze świeżym pomidorem i odrobiną zieleniny.



Składniki:


na 1 większą lub 2 mniejsze porcje

  • kilka łyżek ugotowanej kaszy gryczanej (ok. 50 g przed ugotowaniem)
  • dwie kostki mrożonego szpinaku (lub kilka garści świeżego
  • marchew
  • 1/2 ogórka kiszonego
  • 1/3 cebuli
  • grillowana/pieczona pierś z kurczaka
  • łyżeczka masła
  • odrobina soku z cytryny
  • sól, pieprz, oregano







Na maśle podsmażyć drobno posiekaną cebulkę, rozmrozić szpinak i podlać niewielką ilością wody, posolić. Wrzucić kaszę gryczaną, kawałki pokrojonej marchewki, ogórka i kurczaka. Dusić pod przykryciem przez kilka minut na wolnym ogniu. Pod koniec doprawić pieprzem i oregano, skropić sokiem z cytryny. Gotowe. 






      Smacznego! 🍛


✩✩✩


✩✩✩





czekolada

FIT CZEKOLADA - NAJLEPSZA!

17:36





Fit czekolada? Że niby kolejny mój wielce dietetyczny wymysł? 
Uwierzcie, to wyszło tak pyszne, że grzechem byłoby nie podzielić się z Wami  TYM przepisem!




Właściwie to "efekt uboczny" przy robieniu zdrowszej wersji popularnych Michałków. Czekoladki nie wyszły do końca tak jak chciałam - głównie ze względu na brak niektórych składników i moją wewnętrzną potrzebę zmian. Dodałam kilka składników od siebie i takim sposobem stworzyłam czekoladę!


Przeleżała trochę czasu w zamrażalce, stała się bardziej zwarta, ale wciąż prosta do krojenia.
Za pierwszym i drugim razem dodałam do niej posiekane orzechy, za trzecim i czwartym - wiórki kokosowe. Była też odżywka białkowa, ale skończyła się jak chciałam nagrać film, więc podaję przepis bez jej dodatku. Natomiast jeśli ją posiadacie i chcecie ją dodać, użyjcie jej zamiast mleka w proszku. :)



ZOBACZ  NA FILMIKU JAKIE TO PROSTE!



Składniki:



  • 50 g zmielonych płatków owsianych / drobnej kaszy manny / mąki pełnoziarnistej
  • 2-3 czubate łyżki naturalnego kakao
  • 2-3 czubate łyżki cukru trzcinowego (lub innego słodzidła)
  • 2-3 czubate łyżki mleka w proszku (w wersji wegańskiej można użyć kokosowego)
  • 2-3 czubate łyżki wiórków kokosowych 
  • 1 czubata łyżka masła orzechowego
  • 1 czubata łyżka oleju kokosowego
  • 1/2 szklanki mleka (zamiennie z kokosowym)








Wykonanie? Nic prostszego!
Do miseczki przekładamy masło orzechowe i olej kokosowy, wlewamy podgrzane wcześniej mleko, wsypujemy mąkę/kaszę, kakao, cukier trzcinowy, mleko w proszku i wiórki kokosowe. Wszystko dokladnie mieszamy, w razie trudności dolewamy odrobinę (dosłownie odrobinkę) mleka. Masa powinna być bardzo gęsta. Przelewamy naszą masę do foremki wyłożonej folią, wyrównujemy. Wstawiamy do zamrażalki na min. godzinę przed podaniem. Gotowe!











        Smacznego! 🌸


✩✩✩


✩✩✩




Facebook

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Wyświetlenia